subiektywnie
Blog > Komentarze do wpisu

Smutny konik polny

Smutny konik polny skacze po łące. Marudzi już od rana..
- Ale co to za łąka? Jakaś pozimowa, gdzie jeszcze nawet pierwszych pąków nie ma?
- Koniku, są już pąki, tylko jeszcze malutkie.

- Nie widzę ich! Nie chcę ich widzieć. Są tak małe jakby ich w ogóle nie było. Zaczekam aż przyjdzie wiosna.
- Koniku polny już jest wiosna. Przecież to prawie kwiecień.
- tak, kalendarzowa.. wszyscy o tym trąbią. Dla mnie nadal jest zima. Szara, smutna zima, nawet śniegu nie ma i nie było.. i nie będzie.. smutno mi..
- Koniku polny nie wiem co poradzić.
- Nic nie poradzisz. Odczep się ode mnie. Jestem smutnym konikiem polnym. Nie będę się z niczego cieszyć, ulepszać, nikogo słuchać. Będę żyć jak żyłem do tej pory.
- Koniku polny, nie każę Ci niczego zmieniać.
- i dobrze, bo i tak niczego bym nie zmienił. Zastygłem. Zgorzkniałem. Nic mi się nie chce. Będę marudzić i mieć wszystko w dupie..
- nie mów tak, Koniku..
- bo co?!
- bo Cię kocham



sobota, 15 września 2012, kasia_stachurska


Pozdrawiam
Kasia Stachurska

Kasia Stachurska
o mnie<<

Polecane wpisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
stat4u