subiektywnie
Blog > Komentarze do wpisu

Barman z Bezsenności (Drugie Dno) we Wrocławiu

Barman z Bezsenności (Drugie Dno).. co za dupek!

Jak okazuje się, nie tylko potrafię pochwalić w blogu jakąś firmę jak np. Pizza Parkale również chętnie wyrażę swoje niezadowolenie, jak coś mi się gdzieś nie spodoba. Co będzie miało miejsce za chwilę. Zapraszam do lektury.


Oto historia:
Siedzę przy barze w klubie Bezsenność - Drugie Dno (Wrocław) popijając drinka. Klienci stojący obok zakupili 3 różowe drinki u jedynego z barmanów obsługujących gości. Bardzo spodobało mi się to, jak barman sobie radzi z przyrządzaniem drinków. Obserwując jak je robi postanowiłam zakupić jednego (nie wiem jak się nazywa - był różowy). Ale póki co pozwoliłam sobie na dyskretną degustację. Wzięłam z baru czystą słomkę i zanurzyłam jej końcówkę w drinku. Spróbowałam kropelkę. Był całkiem dobry.

Barman to zauważył. Zaczął na mnie krzyczeć, pouczać, gestykulować i pukać ręką w głowę. Prawdopodobnie nie powiedział nic przykrego, ale i tak jego zachowanie niewerbalne było nad wyraz wymowne i obraźliwe. Bardzo źle się też poczułam w związku z tym faktem.

Uważam, że takie osoby jak barman powinny być bardziej kulturalne i elastyczne w swoim zachowaniu. I nawet jeśli klient zachowuje się niewłaściwie, ich zadaniem jest zachować się w każdej sytuacji grzecznie i kulturalnie. Powinni albo bardziej dyskretnie okazać swoją dezaprobatę albo wręcz przymknąć oko, jeśli takowe zachowanie nie wyrządza w znacznym stopniu nikomu krzywdy. W tym wypadku potencjalnym pokrzywdzonym mógł stać się klient, który kupował drinka, pomniejszonego o tę kropelkę.



Co w takim razie w takiej sytuacje mógł zrobić barman? Jest kilka niezależnych od siebie sposobów:

- pogrozić palcem z humorem
- udać, że tego nie zauważył
- pokręcić przecząco głową
- uśmiechnąć się
- zapytać z humorem czy smakowało i dolać ciut alkoholu do szklanki, żeby kupujący nie czuł się pokrzywdzony.

W każdym bądź razie mógł wykonać szereg rzeczy, które byłyby bardziej odpowiednie. W rezultacie przełożyło by się na większy zarobek (więcej zadowolonych klientów) w klubie.

Natomiast wrogie i agresywne zachowanie wobec klienta jest bardzo nie na miejscu. I ja potępiam takie zachowanie. W jakiejkolwiek branży usługowej potrzebni są ludzie, którzy wiedzą jak zachować się w każdej (także stresującej) sytuacji. W innym wypadku zniechęcają do siebie (oraz firmy) potencjalnych klientów. Ważne jest, żeby umieć zachować się zawsze właściwie, nawet jeśli druga strona (w tym wypadku klient) tego nie robi.

Dziękuję za uwagę.

środa, 21 listopada 2012, kasia_stachurska


Pozdrawiam
Kasia Stachurska

Kasia Stachurska
o mnie<<

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Crystek, *.adsl.inetia.pl
2014/05/23 19:55:15
Wyobraź sobie niepojętna istoto że ktoś ma żółtaczkę lub nawet coś gorszego. Ty bierzesz słomkę i maczasz ją w pięknym różowym drinku, po czym zasysasz napój i bakterie idą razem z nią do twojej buzi a potem do żołądka i zarażenie gotowe. Poza tym takich rzeczy się po prostu nie robi. To świadczy o braku kultury. Naprawdę Ci trzeba tłumaczyć że wcześniej się trzeba zapytać?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
stat4u